Czym jest aktywna redukcja hałasu(ANC) i jak działa?

Aktywna redukcja hałasu jest coraz bardziej popularną i pożądaną funkcją w słuchawkach. W skrócie zwane ANC. Czym jest to ANC? To z angielskiego Active Noise Cancelling. Nie każde ANC jest takie samo, różni się ono od siebie w zależności od marki, jaki i konkretnego modelu. Jest to funkcja która różnie działa i aby odpowiednio wybrać trzeba się zaznajomić z tematem aktywnej redukcji hałasu(zwanego też redukcją szumów).


Co to jest ANC?

Na wstępie trzeba wyjaśnić, że aktywna redukcja hałasu, występuje pod kilkoma nazwami, mniej lub bardziej trafnymi. Zastępczo określa się ją czasem jako:

  • Active Noise Cancelling – w skrócie ANC
  • Noise Cancelling – w skrócie NC
  • Aktywna redukcja szumów
  • Aktywne tłumienie hałasu

Nie ma co się zagłębiać w nomenklaturę, ani która nazwa jest bardziej trafna.

Zaczynając od początku, czym w takim razie jest ta redukcja hałasów? Słuchawki jak wiadomo mają służyć nam jako urządzenie na którym będziemy słuchać najczęściej muzyki czy jakiś podcastów. I w większości spełniają taką funkcję. Problem w tym, że nie zawsze słuchamy tego w ciszy. Słuchawki są jednak urządzeniem przenośnym, które pozwala nam na bardziej osobisty odsłuch. Ta intymność słuchania oddziela nas w pewnym stopniu od otoczenia, a także otoczenie od tego co słuchamy.

Rodzaje redukcji hałasu

Istnieją dwie redukcje hałasu. Pierwsza to pasywna, a druga to aktywna.

Pasywna redukcja hałasu, oddziela nas fizycznie od dźwięków otoczenia poprzez zasłanianie naszego aparatu słuchowego. Do tego celu najlepiej się nadają słuchawki dokanałowe oraz wokółuszne zamknięte. One najszczelniej izolują nas od otoczenia.

Dokanałowe w dość szczelny sposób zatykają nam kanał słuchowy, uniemożliwiając dostawanie się dźwięków z zewnątrz. Podobnie robią to słuchawki wokółuszne z tym że zasłaniają nam całe ucho, w miarę przyzwoicie oddzielając go od świata.

I tu ważna uwaga, aby tłumienie było dobre trzeba zwrócić uwagę czy słuchawki dobrze leżą na głowie i czy dobrze przylegają do głowy wokół uszu. Ważna kwestią jest też to czy są wygodnie i czy nie uciskają głowy za mocno, bo to może już popsuć nam komfort noszenia.

Pasywne tłumienie hałasu działa oczywiście tylko w pewnym stopniu. Ale łącząc go z wspaniałą funkcją aktywnej redukcji hałasu otrzymujemy już coś co pozwala na inne doświadczenia.

NIC ZA DARMO CZYLI ANC KOSZTUJE

Jak to w świecie bywa (i coraz mniej to ludzi dziwi), jeśli chcesz mieć więcej to i musisz zapłacić więcej. Redukcja szumów(NC) staje się coraz bardziej popularną funkcją i większość kupujących już o niej słyszała.

Każdy żyjący w otoczeniu ludzi i najróżniejszych urządzeń wie, że generują one dźwięki które niekoniecznie sprzyjają naszej koncentracji na pracy czy odpoczynku. Co za tym idzie, wszyscy potrafią znaleźć zastosowanie funkcji ANC w swoim życiu. Aktywna redukcja hałasu staje się pożądaną cechą słuchawek. Producenci o tym wiedzą i wypuszczają produkty dostosowane do potrzeb klientów. Problem w tym, że w różnych modelach działają bardzo odmiennie.

UWAGA NA SŁABE ANC

Niektóre firmy zdaje się, że dodają to tylko dlatego aby ANC ładnie wyglądało na pudełku bo włączenie go niewiele zmienia. Łatwo się przekonać o różnorodności działania tej funkcji. Wystarczy przetestować kilka modeli słuchawek aby stwierdzić, że dobrze działająca aktywna redukcja hałasów kosztuje sporo. Nawet od tych samych producentów. W różnych modelach różnica jest kolosalna. Niestety poniżej tysiąca złotych nie zdobędziemy słuchawek z dobrym ANC.

Jak powstała aktywna redukcja hałasu

Noise cancelling nie jest nowym wynalazkiem bo sięga całkiem daleko w przeszłość, a dokładnie do roku 1933(!). Wtedy niemiecki wynalazca, zgłosił wniosek o patent do niego. Oczywiście nie chodziło o zastosowanie go w słuchawkach. Ogólnie słuchawki z redukcją hałasu w późniejszym czasie były wykorzystywane w lotnictwie(do dziś służą) dla pilotów. Wyciszały odgłosy silników i ogólnego hałasu w kabinie. Zmniejszały je zarówno pasywnie jak i aktywną redukcją hałasów. Najpewniej stąd tak mocno kojarzą się z lataniem i często reklamowane są przez producentów jako urządzenie które warto mieć w czasie podróży samolotem aby wygodnie i spokojnie cieszyć się lotem w ciszy.

JAK DZIAŁA ANC?

Aktywna redukcja szumów(hałasów) to technologia która do działania potrzebuje kilku składowych. To nie jest tak, że włączamy guzik i zaczyna działać magia w postaci wchłaniania dzwięku i niedopuszczania go do naszych uszu.

Tutaj działają mikrofony(najczęściej jest ich kilka) które zbierają sygnały z otoczenia. Przetwarzają je np. przez specjalnie dedykowany do tego celu procesor. Odwracają ten sygnał, tworząc dla niego antyfale i odtwarzają go w przetwornikach. Czyli dźwięk jest przesunięty w fazie. W ten sposób dźwięk jest znoszony, a właściwie osłabiony, ponieważ dwie fale przeciwstawne się znoszą.

Szybkość działania tego procesu jest bardzo istotna. Ponieważ gdy fala odwrócona wróć do nas zbyt późno to nie ma już czego zniwelować, ponieważ dźwięk hałasu już słyszeliśmy. Stąd w najnowszych modelach słuchawek w funkcją ANC, instalowane są specjalne procesory odpowiedzialne za szybkie przetwarzanie szumów, w tym celu wykorzystując także sztuczną inteligencję.

Aktywne działanie NC

Aktywna redukcja hałasów w swojej nazwie nie bez powodu posiada słowo “aktywna”. Jak widać jest to proces, który działa w sposób aktywny zbierając informacje i aktywnie je przetwarzając w celu przesłania “odwróconego” dźwięku. Stąd pewnie i wyższa cena takich słuchawek, posiada w końcu o kilka elementów więcej, które też kosztują.

Takie zabiegi nie pozostają bez wpływu na muzykę płynącą z słuchawek. Niektórzy twierdzą, że muzyka staje się bardziej “płaska”. Dlatego warto wybrać lepszy model który podchodzi do tematu bardziej profesjonalnie. Ważne też jest jak słuchawki przylegają do głowy, jeśli mówimy o modelach wokółusznych. Dobrze by było aby nauszniki szczelnie zamykały nam ucho, umożliwiając jak najmniejszej ilości dźwięków z otoczenia dotarcie do środka. Od tego zależy ile pracy będzie musiała wykonać elektronika. Nie jest zaskoczeniem, że im więcej uzyskamy pasywnego wyciszenia  tym mniej trzeba będzie tego aktywnej redukcji.

W nazwie “aktywna redukcja szumów” słowo “redukcja” jest trafnym określeniem, bardziej niż w angielskim “cancelling”. Nic tu nie jest “anulowane”, a bardziej redukowane. Hałas nam magicznie nie znika, tylko dociera do nas mniej intensywnie poprzez zabiegi elektroniki oraz pasywnego tłumienia.

W podstawowej formie ANC najlepiej działa na niskie częstotliwości, więc wszelkie szumy silników, wiatraków, klimatyzacji są najlepiej tłumione. Co oczywiście nie oznacza, że reszta nie zostaje zmniejszona. Chcę zwrócić tylko uwagę, że w tańszych modelach raczej dostaniemy tylko tą podstawową formę i to też niekoniecznie działającą zadowalająco.

CZY ANC SKRACA CZAS DZIAŁANIA BATERII?

Cały proces tłumienia hałasu który ma miejsce w naszych słuchawkach nie pozostaje też bez wpływu na pobór energii. Większość kupowanych słuchawek do użytku codziennego to modele bezprzewodowe. Nie ma się co dziwić są po prostu bardziej wygodne, kabel się nam nie plącze, ani o nic nie zaczepia. W czasie np. jakiejś aktywności ruchowej, robi to dużą różnice. Oczywistym jest, że słuchawki bluetooth posiadają wbudowany akumulator, który na jednym ładowaniu może wytrzymać określoną ilość godzin. Włączony ANC skraca ten czas, na co też powinno się zwrócić uwagę. W porządnych modelach z Active Noise Cancelling nie powinno to stanowić jakiegoś większego problemu, w modelu Sony 1000xm3 czas słuchania muzyki w włączonym ANC wynosi 30h, a z włączonym 38 godzin. Jak łatwo zauważyć wyłączona redukcja hałasu pozwala słuchać muzyki o prawie 30% dłużej na jednym ładowaniu. Więc warto zwrócić uwagę na te wartości.

Podsumowanie

Funkcja redukcji hałasu jest bardzo ciekawym dodatkiem który już sam w sobie może być głównym motywem zakupu takich słuchawek. Z całą pewnością jest przydatny w pracy, podróży a także w czasie relaksu. Kto jeszcze tego nigdy nie próbował, koniecznie musi się przekonać jak wielka to przyjemność móc spędzać czas w ciszy nawet gdy wokół nas panuje gwar.