FUNCL W1 Słuchawki bezprzewodowe – Recenzja

Dziś recenzuje słuchawki bezprzewodowe FUNCL W1. Miałem okazję testować te słuchawki w różnych okolicznościach. Zachęcony opiniami z internetu postanowiłem je kupić i prawdę mówiąc jestem zaskoczony dobrą jakością tego produktu, w szczególności biorąc pod uwagę jego cenę.

Funcl W1 to słuchawki bez kabla, zwane też truewireless lub po naszemu “prawdziwie bezprzewodowe”. Łączą się oczywiście za pomocą bluetooth.

Są to słuchawki prawie dla każdego. Małe, dobrze wyglądające i w przystępnej cenie.

Moje testy miały miejsce zarówno w domu jak i na zewnątrz wśród ludzi. Chodziłem w nich po ulicach w dużym mieście, jeździłem z nimi na rowerze oraz zdobywałem szczyty w naszych pięknych Tatrach. 

Pierwsze wrażenia i Funkcjonalność użytkowania

Jak tylko przyszły do mnie od razu wziąłem się do ich testowania. Przebyły z Chin kawał drogi, aby w końcu trafić do Polski i do mnie. Były dobrze zapakowane i nie ucierpiały w żaden sposób w podróży.

Zawartość pudełka

W pudełku standardowe rzeczy jak instrukcja obsługi w języku angielskim, skandalicznie krótki kabel usb oraz jako fajny dodatek nie bez znaczenia silikonowe nakładki na końcówki słuchawek w różnych rozmiarach.

Silikonowe nakładki w różnych rozmiarach

Warto sobie dobrać taką nakładkę do rozmiaru swojego ucha. Przy dobrym rozmiarze lepiej się trzymają w uchu oraz wyraźniej słyszymy dźwięki.

Spróbowałem z największymi nakładkami i o dziwo też dobrze trzymały się w uchu ale miałem wrażenie jakby słuchawki trochę bardziej wystawały.

Stabilność czyli czy słuchawki dobrze się trzymają w uchu

Temat trzymania się słuchawek prawdziwie bezprzewodowych to ważna kwestia. Co nam ze słuchawek, które cały czas nam wypadają. 

W Funcl W1 ten problem całkowicie nie istnieje. Ani razu żadna ze słuchawek mi nie wypadła. Jeżdżąc na rowerze po mieście i w lesie, słuchawki wciąż były na swoim miejscu. To samo w górach. Kilka razy oczywiście je poprawiałem bo miałem wrażenie, że trochę się wysunęły ale gdy to robiłem, od razu dało się wyczuć, że to błędne wrażenie i nie było mowy o ich wypadnięciu. Ogólnie w tej kwestii nie mam żadnych zastrzeżeń.

Nawet specjalnie próbowałem trząść głową i dalej pozostawały w uchu.

Jedynym sposobem w jaki wychodziły z mojego ucha było chwycenie je palcami i wyciągnięcie ich.

Jakość dźwięku

Opinie o Funcl W1 z internetu

Jeśli chodzi o dźwięk w słuchawkach to temat do największych dyskusji. Opinie jak zwykle są mieszane i bardzo często skrajnie różne. Jedyne co mogę powiedzieć to to jakie ja mam wrażenia. 

Funcl W1 to bezpośredni konkurent słuchawek bezprzewodowych słuchawek Xiaomi.

Przyznam, że byłem nastawiony na znośną jakość. Po opiniach wywnioskowałem, że raczej nie będzie źle ale dobrze też nie. Nie chciałem tylko żeby za bardzo skrzeczały przy wyższych wokalach i instrumentach bardziej piszczących. Takie dźwięki mnie jakoś drażnią przy słabej jakości. 

Moja opinia o W1

I to było moje największe zaskoczenie. Miałem już okazję słuchać muzyki na lepszych słuchawkach. I nie chodzi mi o to, że lepszych cenowo i znanych producentów. Chodzi o to, że usłyszałem wielką różnice i coś więcej w jakości dźwięku, coś czego wcześniej nie doświadczyłem.

Przez kilka poprzednich dni będąc na wyjeździe zapomniałem spakować swoich słuchawek i korzystałem ze starych, zwyczajnych, przewodowych słuchawek dokanałowych. Nigdy tak się nie męczyłem ze słuchawkami, nawet słuchając podcastów, nie wspominając już nawet o muzyce. Chciałem tylko żeby nie grały tak jak one.

I całe szczęście Funcl W1 tak nie grają. Gdy zacząłem słuchać muzyki byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nic mnie tu oczywiście nie zwaliło z nóg ale zaskoczyło mnie to, że w żadnych tonach nie drażnią i są dość wyważone

Bas nie rozwala bębenków, średnie i wysoki tony brzmią przyjemnie. Nie doszukiwałbym się w nich oczywiście jakiejś wielkiej głębi, szczegółowości. Chodzi o to, że można posłuchać naszej ulubionej muzyki komfortowo.

Słuchawki do podcastów

Osobiście słucham bardzo dużo podcastów wszelkiego rodzaju. Na youtube jakieś wywiady, rozmowy itd. Dla mnie największym plusem w nich jest to że bardzo wyraźnie słychać głos. Nie mam problemów w nich, że czegoś nie zrozumiem. To samo w rozmowach telefonicznych.

To świetne słuchawki do telefonu.

Mikrofon

Rozmowy w tych słuchawkach to dla mnie przyjemność. Idąc w góry kilka dni temu, gdy był jeszcze zasięg, przez ponad dwie godziny rozmawiałem przez telefon. Jak wcześniej wspomniałem jakość rozmów jest bardzo fajna. Mój rozmówca, gdy go pytałem czy są jakieś problemy ze słyszeniem mnie, odpowiadał że bardzo dobrze mnie słyszy. Kilka dni wcześniej rozmawiałem z tą samą osoba będąc na rowerze. Rozmawialiśmy z pół godziny ale dla niego już nie było tak wesoło bo chwilami niestety nie do końca mnie rozumiał ze względu na szumiący wiatr. Ja słyszałem wszystko idealnie. Tak więc na rowerze da się spokojnie wymienić informacje ale dla tej osoby po drugiej stronie słuchawki na dłuższą metę jest to już męczące.

Wygląd i jakość wykonania słuchawek FUNCL W1

Nie ma co ukrywać, że takie produkty często kupujemy wzrokiem. Muszą dobrze wyglądać, w szczególności, że nosimy je na głowie. Przy zakupie tych słuchawek, jednym z kryteriów był też wygląd.

Podoba mi się w nich to, że nie są krzykliwe i dobrze się wpasowują w ucho, nie stercząc z niego.

Mam je w kolorze czarnym i podoba mi się w nich prosty wygląd bez jakiś dziwnych wzorów. 

Plastik w słuchawkach jest połyskujący ale panel dotykowy który rzecz jasna jest od zewnątrz ma matową powierzchnię.

Na tym panelu znajduje się też malutka dziurka w której jest mała dioda sygnalizująca włączenie słuchawek oraz stan ich naładowania.

Gdy wyciągniemy je z etui, dioda sygnalizuje stan naładowania. Naładowane świecą na jasny(biały) kolor, a rozładowane na czerwono.

Etui ładujące

Etui które dodatkowo jest ładowarka do naszych słuchawek wykonane jest z ładnego połyskującego plastiku. Jest ono w kolorze słuchawek, czyli w moim wypadku czarne. Na górze znajduje się wygrawerowany napis FUNCL. 

Z tyłu jest wejście USB do ładowania oraz mała dioda sygnalizująca poziom naładowania.

Wygląda elegancko i jest bardzo małe. spokojnie możemy schować je do kieszeni.

Niestety minusem tego etui jest jego podatność na zarysowania. Nosiłem go z kluczami, telefonem i innymi różnymi rzeczami w kieszeni. Jak łatwo się domyśleć, widać już kilka małych rysek. Nie jest to dla mnie żaden problem bo w końcu jest to etui które ma chronić słuchawki, a po za tym póki co to ryski są małe i widoczne tylko przy przypatrzeniu się.

Szukając jeszcze na siłę można się przyczepić tego, że klapka od etui minimalnie rusza się na boki. Luzu żadnego w nich nie ma przy otwieraniu i zamykaniu ale gdy się pobawisz zamkniętym pudełkiem i poruszasz klapką na boki to go wyczujesz. Nie wiem czy ktoś w ogóle robi takie rzeczy ale ja spróbowałem i daje znać 🙂

Wodoodporność

Producent deklaruje wodoodporność na poziomie IPX5 co oznacza całkowitą ochronę przed deszczem i zachlapaniem. Tak samo pot nie jest im straszny. Zanurzenia w wodzie nie polecam bo może przedostać się do nich woda i je zepsuć.

Osobiście wypociłem je w górach,na rowerze oraz na siłowni i mogę potwierdzić, że dalej świetnie działają.

Ogólnie można przyjąć, że te FUNCL W1 bardzo dobrze się nadają jako słuchawki sportowe.

Komfort noszenia

Funcl W1 są bardzo leciutkie, każda z nich waży zaledwie 4,4 g. Co przekłada się na to, że praktycznie ich nie czuć i nie stanowią żadnego ciężaru na głowie. 

Nosiłem je w uszach non stop przez kilka godzin i nie czułem żadnego bólu, nie męczą. Nie czuć, że nosi się je w uszach.

Jedynie trzeba pamiętać aby dobrać odpowiednią wielkość nakładek silikonowych.

Sterowanie słuchawkami FUNCL W1

Na zewnętrznej części słuchawek znajduje się panel dotykowy do sterowania muzyką oraz odbierania rozmów telefonicznych. Dodatkową funkcją jest, która zaczyna być już standardem jest przywoływanie asystenta głosowego Google Asystent lub Siri.

W lewej słuchawce:

  • pojedyncze dotknięcie: odebranie lub zakończenie rozmowy
  • podwójne dotknięcie: przywołanie asystenta głosowego

W prawej słuchawce:

  • pojedyncze dotknięcie: start/stop
  • podwójne dotknięcie: następny utwór
  • potrójne dotknięcie: poprzedni utwór

Długość działania baterii

Bateria trzyma całkiem przyzwoicie. To co podaje producent to 4,5 h słuchania na jednym ładowaniu. Z moich obserwacji wynika, że jest to minimalny czas jaki wytrzymają. Realnie na jednym ładowaniu wychodzi około 5 h.

Z opisów producenta całość czyli słuchawki plus etui ładujące pozwoli na około 18 godzin słuchania.

Etui ładujące daje możliwość trzykrotnego doładowania słuchawek do pełna.

Bluetooth

Bluetooth jest w bardzo dobrej wersji 5.0. Dzięki temu mamy stabilne połączenie które nie pochłania zbyt wiele energii.

Osobiście nie miałem żadnych problemów z połączeniem.

Na początku na telefonie musiałem znaleźć słuchawkę i sparować ją. Druga połączyła się automatycznie. 

Przy kolejnych użyciach wystarczy wyciągnąć tylko słuchawki z etui i w ciągu około 4 sekund, łączą się automatycznie i są gotowe do użytku.

Można korzystać z jednej słuchawki jeśli jest taka potrzeba. U mnie działa to tylko z lewą słuchawką.

Podsumowanie

Moje podsumowanie nie będzie pewnie zaskoczeniem. Uważam, że FUNCL W1 są to słuchawki godne polecenia i jestem z nich bardzo zadowolony. Biorąc pod uwagę ich niską cenę to zakup naprawdę udany. Osobiście zapłaciłem za nie około 70 zł, a cena pewnie będzie jeszcze niższa. 

Link do słuchawek FUNCL W1 na AliExpress.com